
W zeszły poniedziałek po załatwieniu paru spraw wyruszyłam z chłopakiem do Kostrzyna nad Odrą. Festiwal był wspaniały! Mimo upału udało nam się pójść na wszystkie zaplanowane koncert i nawet na ASP - a to nie lada wyzwanie, biorąc pod uwagę jak daleko mieliśmy z zacienionego lasu, gdzie rozbijamy się co roku. Wyjątkowo rozbiliśmy się w nieco innym miejscu, ponieważ na naszym stałym było za mało miejsca...