Czy wiecie jak wasze włosy wyglądają bez odżywki? Jakiś czas temu Gosia z bloga poradyherrbaty zaproponowała wyzwanie, w którym miałyśmy to sprawdzić. Dołączyłam i ja ponieważ byłam ciekawa czy z moich włosów cokolwiek zostanie. Oczywiście, jak to ja, musiałam też się sporo spóźnić na tą imprezę ale co tam... Ważne, że to w końcu zrobiłam. Efekt mnie zaskoczył... całkiem przyjemnie.
Nie posiadam w swoich kosmetycznych zbiorach ŻADNEGO szamponu z SLS więc użyłam samoróbki z glukozydem decylowym bez nawilżaczy. Dla niektórych z was to może być swego rodzaju oszustwem bo w końcu nie umyłam włosów typowym zdzierakiem ale uwierzcie, że dla mnie to był szampon oczyszczający. Na co dzień używam do mycia odżywki więc jest różnica ;)
Nie nakładałam oleju przed myciem ani żadnej maski, odżywki ani serum po myciu.
Spodziewałam się kołtunów, problemów z rozczesaniem i wielkiego puchu. Problem z rozczesaniem rzeczywiście miałam i to spory ale włosy nie były aż tak spuszone. Końcówki nadają się tylko do ścięcia ale to właściwie już wiedziałam. Właściwie, patrząc na zdjęcie sama nie wierzę, że to włosy bez odżywki. Na żywo wyglądały niestety troszkę gorzej ;)
Co mi dał ten test?
Satysfakcję. W końcu się przekonałam, że moja pielęgnacja jest skuteczna i nie jest to tylko chwilowe działanie odżywki. Czasem, kiedy się spieszę, zastanawiam się czy mogłabym sobie darować odżywianie chociaż tym razem ale jednak strach przed puchem i kołtunami zwycięża. Teraz wiem, że ewentualnie mogę sobie pozwolić przetestować szampon solo ;)
Czy zrezygnuję z odżywiania włosów?\
Na pewno nie. To by oznaczało powrót do punktu wyjścia. To, że moje włosy są w niezłej kondycji nie znaczy, że nie muszę o nie dbać. Wręcz przeciwnie, ten test mnie tylko bardziej zmobilizował do pielęgnacji! Skoro to, co robię działa, to znaczy, że powinnam robić tak dalej i cieszyć się efektami :)
A jak wasze włosy wyglądają bez odżywki?
Ja odkąd ścięłam włosy nie zawsze używam odżywki do włosów. Czasem wyglądają lepiej niż z...
OdpowiedzUsuńJa na szczęście ostatnio trafiam na same odżywki, które albo działają dobrze albo przynajmniej ułatwiają rozczesanie i nie szkodzą :)
UsuńJa podobnie jak Marzenka - na długości odpuszczam odżywki bo bez niej włosy mają więcej objętości. Tak już chyba jest przy takich krótkich, upierdliwie zdrowych. Używam tylko na skórę głowy zawsze jakąś wartościową, bo bez tego czuję, że mi się skóra głowy przesusza :D
OdpowiedzUsuń"Upierdliwie"? Powinnaś się cieszyć, że masz zdrowe włosy ;)
Usuńhaha jak zwykle, chcemy to czego nie mamy i mamy to czego nie chcemy :D
UsuńWow, Twoje wyglądają cudnie! Moje nawet przy włosingu wyglądają marnie :P
Ja odkąd rozjaśniłam włosy to nie wyobrażam sobie mycia głowy bez użycia odzywki, inaczej bym się nie rozczesała albo połamała włosy. Niestety :(
OdpowiedzUsuńDoskonale cię rozumiem. Ja po rozjaśnianiu... nie, nawet nie chcę tego pamiętać :D
UsuńPiękne są! Btw., ,,Włochaty" to chyba najlepsza możliwa koszulka do zdjęcia włosów ;)
OdpowiedzUsuńMoja odpowiedź na ostatnie pytanie brzmi niestety: jak sterta siana, tylko, że w innym kolorze ;)
Haha, nie wiem czemu nigdy tak tego nie łączyłam :D Ale chyba podświadomie często robię zdjęcia włosów w tej koszulce :D
UsuńCzasami, gdy znienacka skończy mi się odżywka to muszę egzystować kilka dni bez i to koszmar. Mam długie, gęste i suche przy końcach włosy, więc odżywka musi być. Nawet do najlepszego szamponu... Komfort przy rozczesywaniu jest niezastąpiony;)
OdpowiedzUsuńWiadomo, nie ma to jak łatwe rozczesywanie :D
UsuńWyglądają bardzo dobrze! U mnie włosy bez żadnego produktu widuje bardzo rzadko, szczególnie, że bardzo lubię odżywki w sprayu jak gliss kur, ale od czasu do czasu faktycznie warto się tak przyjrzeć włosom:))
OdpowiedzUsuń