środa, 8 kwietnia 2015

Dzień dla włosów - truskawki i biała herbata

Witajcie! Dawno nie robiłam włosowych eksperymentów - przez to dziś zrobiłam coś głupiego czyli peeling z białej herbaty. Wszystko było dobrze gdyby nie to, że postanowiłam wykorzystać do tego białą herbatę z dodatkami i nie była ona zmielona tak jak powinna...
Przy okazji robienia peelingu, pomyślałam, że wykorzystam też truskawki, które akurat kupiłam tuż przed Świętami. W ten sposób, oprócz koktajlu, do którego był przeznaczone, powstała też maska na włosy i maseczka na twarz (o której napiszę innym razem).

Rano nałożyłam na włosy i skórę głowy olej sezamowy - ponieważ mój skalp źle reaguje jeśli trzymam olej za długo, miałam go tylko pół godziny. W tym czasie przygotowałam sobie peeling i maskę.




Białą herbatę rozgniotłam tłuczkiem i dodałam do niej odżywki Mrs. Potter's.
Truskawki zmiksowałam blenderem, odlałam około 3 łyżek a z reszty zrobiłam maseczkę na twarz i koktajl do picia :) Do części przeznaczonej na włosy dodałam łyżkę śmietany i kilka kropli olejku Babydream fur Mama.

Włosy najpierw umyłam samą odżywką. Dopiero drugie mycie było z peelingiem chociaż peeling to był mega słaby. Maskę trzymałam 20 minut. Była strasznie lejąca przy nakładaniu ale na szczęście prawie nic mi nie ciekło po szyi.









A oto efekt:

Zdjęcie robione w sztucznym świetla z flashem

Naturalna część włosów jest w końcu dociążona! Niestety, przy tym też  trochę tłusta... Końcówki mają gdzieś wszelkie odżywki, maski i serum więc oczywiście są spuszone. Nie wiem czy powinnam w ogóle zaczynać temat nawilżenia, biorąc pod uwagę jak przetłuszczone są w połowie moje włosy :D Mam nadzieję, że do jutra olej wsiąknie we włosy...



PS Zanim ktokolwiek napiszę "dobrą radę" żebym ścięła włosy - nie. Jest jeszcze jedna rzecz, którą chcę z nimi zrobić zrobić a suchymi końcami nie straszę bo mam włosy zawsze związane więc nie martwcie się, nie umrzecie od zobaczenia ich na ulicy ;)

13 komentarzy:

  1. ja też zwykle kudły związuje bo się wyginają dziwne:D masz ładny kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie od kiedy pamiętam rozpuszczone włosy oznaczały święto :D Dziękuję :)

      Usuń
  2. Białej herbaty muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od jak dawna nie farbujesz włosów ? Naturalny kolor jest meega zajebisty i ładnie przechodzi w blond. Jestem ciekawa co zrobisz ze swoimi końcówkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już będzie rok... Przed rozjaśnianiem byłam ciemną blondynką z jasnymi refleksami, teraz nie mogę już podpiąć tego koloru pod blond :(
      A końcówki będą zielone :D

      Usuń
  4. ładnie wyglądają twoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Niestety, niedługo będę musiała bo mnie do szału doprowadzi ta rozjaśniana część :D

      Usuń
  6. Nigdy nie używałam peelingu do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, świetne uczucie :D O ile oczywiście peeling się wypłucze...

      Usuń
    2. Będę musiała chyba kiedyś wypróbować :)

      Usuń

Google+ Followers

Czytam

Copyright © 2016 Laboratorium Sayaki , Blogger