wtorek, 15 marca 2016

Zakupy z lutego

Ostatnie dwa tygodnie praktycznie nie miałam internetu, wykorzystywałam chwile kiedy chodził jako-tako na czytanie waszych blogów ale niestety komentarze nie zawsze chciały się dodać :(
Do tego, w zeszłym tygodniu zaatakowała nas grypa... nie zliczę który już raz tej zimy. Posiadanie słabej odporności jest utrapieniem przy małym dziecku. A żeby nie było zbyt kolorowo jak już wyzdrowiejemy, Kacper dostał jakiegoś zapalenia skóry, zepsuł mi się telefon i nawet nie mogę zadzwonić żeby go zarejestrować do dermatologa...

Dziś post, który czekał dwa tygodnie na publikację. Zakupy poczynione w lutym (chyba kamuflaże Catrice były na początku marca, nie jestem pewna ale czas w sumie nie jest aż tak ważny).




Historia zakupu Rzepy jest... irytująca i nieco dziwna. W mieście, w którym obecnie mieszkam są dwie drogerie, niestety Rzepa dostępna jest tylko w tej, w której alejki są tak wąskie, że z wózkiem nie ma opcji żeby czegoś nie zrzucić. Ponieważ nie widzi mi się płacenie za coś, czego nie będę używać, nie chodzę tam (a jest nawet podjazd dla wózków, tylko że zastawiony - . -). Kiedy przyjechała odwiedzić mnie siostra, poprosiłam ją żeby mi kupiła tą Rzepę i balsam Mrs. Potter's z melisą - nie znalazła ani tego ani tego. Jakiś czas później udało się to mojemu przyszłemu mężowi :D

Srebrny Jantar kupiony w Biedronce, ten drugi w Hebe, dla siostry.

Kupione w Hebe, przy okazji promocji 1+1 za grosz, drugi dla siostry

Kolejne już opakowanie tego antyperspirantu Rexony
Balsam Mrs. Potter's z ginko biloba (jak się nie ma co się lubi...)
Biovax maska Bambus & Olej awokado - miała być z miodem i cynamonem ale tak jakoś wyszło...

Wynik promocji w Tesco. Miałam nie kupować ale był taaaki tani... Wersja z arganem się nie sprawdziła, w tą też wątpię (ale herbata... nie mogłam go nie kupić :P )




Jak widać, udało mi się nie kupować zbyt wiele, w styczniu kupiłam tylko płyn micelarny Garniera i płatki kosmetyczne więc nie było co publikować :D


Pozdrawiam :)

5 komentarzy:

  1. Te kamuflaże od Catrice są wszędzie! Podobno taaaaaaaakie dobre!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odżywki Jantar są świetne ! Używam i jestem zachwycona, zresztą efekty są u mnie na blogu jak masz ochotę zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też ostatnio zaopatrzyłam się w nowe opakowanie Jantara :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia ! Dawno nie miałam żadnych wcierek do włosów :P Czas to zmienić !

    OdpowiedzUsuń

Google+ Followers

Czytam

Copyright © 2016 Laboratorium Sayaki , Blogger