poniedziałek, 21 marca 2016

Zużycia z lutego

Moja grypa się skończyła a u Małego pojawiły się jakieś dziwne czerwone suche plamy :( Ciągle jeździmy po lekarzach, na szczęście zaczerwienienia powoli znikają ale spokojni będziemy dopiero kiedy znikną zupełnie.

Wiem, że to już prawie czas na denko marcowe ale dziś moje zużycia z lutego. Najpierw produkty, które się sprawdziły:




Babydream fur Mama oliwka
Alterra maska do włosów Aloes i Granat

Biovax maska do włosów suchych i zniszczonych - moja nowa miłość, choć czy prawdziwa okaże się kiedy kupię i zużyję pełnowymiarowe opakowanie
Olej konopny z e-naturalne - moja skóra go pokochała, buteleczkę zajmuje obecnie serum z wit. C DIY
Rexona invisible pure antyperspirant w sztyfcie

Kallos Algae maska do włosów - dobra i jako maska i jako odżywka do mycia

Produkty, które sprawdziły się średnio:

Alterra balsam do ciała z granatem - niby nawilżał ale był dla mnie zbyt gęsty i ciężko mi się go używało, zużyłam do rąk
Maybelline The Colodsal Vollum' Express mascara - niby dobra ale ta szczoteczka chyba nie jest dla mnie, ciągle się brudziłam
Soraya ultraoczyszczający płyn micelarny - dobrze zmywał makijaż, nie podrażniał ale... zapach był dla mnie trudny do zniesienia, możliwe, że to tylko mój nos bo w innych recenzjach czytałam, że jest ok ;P


Bubchen kremy do pupy z nagietkiem - zużyłam przy katarze u siebie, pod pieluchę się nie sprawdziły

Isana zimowy żel pod prysznic - pięknie pachniał ale wysuszał skórę
Isana olejek pod prysznic - jak wyżej


Produkty, które się nie sprawdziły:

Green Pharmacy olejek do masażu antycellulitowy - cellulitu nie mam i nie miałam, olejku tak naprawdę nie zużyłam
Bielenda wazelina kosmetyczna - kupiłam ją do ust, używało się koszmarnie, była lejąca, a ja wolę raczej balsamy w stanie stałym

BeBeauty puder - na początku wydawał mi się ok ale potem zobaczyłam drobinki (nie wiem czy był oryginalnie czy naniosłam jakoś z cieni do powiek) i zapychał
UpGirls eyeliner i krem BB - zdarza mi się znaleźć coś dobrego w sklepie chińskim ale to były niestety nieudane zakupy



Jak minął wam Pierwszy Dzień Wiosny?

Pozdrawiam :)

4 komentarze:

  1. W sumie żadnego z tych kosmetyków jeszcze nie używałam.
    A pierwszy dzień wiosny to śnieg :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo tych produktów. Moja ulubiona maska z kallos :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię tą oliwkę z babydream !

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem ciekawa tej maski z Kalossa :D
    Zapraszam do mnie :)
    http://paradise-by-candice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Google+ Followers

Czytam

Copyright © 2016 Laboratorium Sayaki , Blogger